Artdhd – blog o sztuce dziecka i nie tylko…

Information

This article was written on 16 sty 2014, and is filled under Bez kategorii.

Psychologia ilustracji dla dzieci

Właściwymi odbiorcami ilustracji książkowej są dzieci. To nie jest tylko dziedzina sztuki twórców ilustracji, ale także metoda pedagogiczna połączona z wymaganiami psychologii spostrzegania i percepcji młodego czytelnika.

Jak wykształca się smak estetyczny dziecka?
Jakie zadania pełni ilustracja?

Od kilku lat obserwujemy bujny rozwój literatury dla dzieci a rynek wydawniczy dla młodego czytelnika wręcz „zalany” jest wieloma publikacjami.
W wielu przypadkach ilustracja książkowa zaczęła żyć swoim własnym życiem, pojawiła się książka artystyczna – obrazkowa, a także autorskie książki ilustratorów, m.in. Iwony Chmielewskiej.

Dobrze, ale czy kupując książki dla dzieci zastanawiamy się nad tym, że kształtujemy jego gusta estetyczne?

Czy wydawcy myślą o odbiorcy, czy o tym, aby sprzedać publikację odpowiednio reklamując jej zawartość?

Dlatego chciałabym przyjrzeć się odbiorcy – dzieciom, do których adresowane są ilustracje, wiersze, opowiadania czy bajki. Szukając literatury na ten temat dotarłam do książki Ireny Słońskiej pt.: „Psychologiczne problemy ilustracji dla dzieci”. Zauważyłam też, że bardzo mało podejmuje się dyskusji na ten temat, ale mam nadzieję, że rozczaruję się i okaże się, że znajdę jeszcze więcej materiałów, a szczególnie wniosków z badań dotyczących postrzegania ilustracji przez dzieci, którymi będę mogła się podzielić.
Zanotowałam takie oto wypowiedzi, które uważam za cenne i chcę się z nimi podzielić:

„Ilustracja jest pierwszym sygnałem sztuki, który wysyłamy w tajemniczy świat wczesnego dzieciństwa, a sensem tego sygnału jest potwierdzenie prawa szczęścia i fantazji, kultury i radości, prawo do stawiania się istotą aktywną w miarę rośnięcia.” (L. Tokmakow)

„Ilustracje książkowe wprowadzają dziecko w świat sztuki, są jakby elementarzem, który zapoznaje je z podstawowymi składnikami języka plastycznego, czyni je wrażliwymi na zestawienia kolorów, kształt linii, fakturę, a także – jak pisze D. Wróblewska – „oswaja młodą i podatną wyobraźnię ze złożonym obrazem współczesnego widzenia świata, przygotowując tym samym potencjalnych dorosłych twórców i odbiorców dzisiejszej kultury”. D. Wróblewska „Złote medale dla „Naszej Księgarni”, „Przekrój” 1966 nr 3.

Jakie zadania spełnia ilustracja?

Polski pedagog Janiona Doroszewska w artykule pt.: „W poszukiwaniu właściwej ilustracji dla dziecka”, „Odrodzenie” 1949, nr 7 wymienia  takie oto zadania:

- wzmacnianie przeżycia dzieła literackiego dzięki plastycznej interpretacji jego treści,

- wprowadzanie dziecka w świat sztuki,

- wpływ na rozwój procesów i dyspozycji psychicznych
(m. in. wyobraźni, uczuć i inetelektu,

- rozszerzenie wiedzy,

- budzenie zainetresowania,

- kształtowanie nastawienia twórczego,

- dostarczanie przyjemności i i odprężenia.

J. Doroszyńska zwraca uwagę na możliwości kompensacyjnego, a nawet terapeutycznego oddziaływania ilustracji.
Oczywiście wszystko jest  zależne od rodzaju literatury, czy to jest bajka, wiersz, opowieść, baśń itp. a także zależne jest od wieku dziecka.

Jako mama o artystycznym profilu zawodowym podsuwam mojej córce różne książki i ilustracje do obejrzenia. Czytamy  i oglądamy bajki zarówno w formie papierowej, jak i animowane. Później odkrywam, jak córka rysuje bohaterów tych obejrzanych opowiadań – własnymi oczami wyobraźni. Widzę, że ogromne znaczenie ma to, co pokazujemy dzieciom i jaki płynie przekaz z książki, czy filmu – bajki.

Okazuje się, że mało jest badań przeprowadzonych w kierunku, jak dziecko odbiera ilustracje i jakie emocje wywołuje. Tak często badamy prace dzieci, ale nie badamy ich reakcji na to co oglądają. Z nielicznych sprawozdań przeprowadzonych przez  M. Parnowską (sprawozdanie „Dziecko jako krytyk współczesnej ilustracji”, „Odrodzenie” 1949, nr 3); dotyczące oddziaływania na dzieci ilustracji nowoczesnej, która posługuje się „deformacją, skrótami i uogólnieniami”, książka poświęcona tematowi ilustracji dla dzieci: „Ilustracje w książkach dla dzieci i młodzieży” Stefana Szumana, która omawia różne style ilustracji oraz wyróżnia styl baśniowy, groteskowy i realistyczny, książka z 1969r. E. Skierokowskiej pt.” Współczesna ilustracja książki” oraz liczne artykuły omawiające twórczośc plastyków tworzących ilustracje dla dzieci.

Co wynika z przeprowadzonych dotąd badań?

-  przeżycia estetyczne są zależne od wieku, płci i stopnia kultury,

- dziewczynki wykazują większą wrażliwość na barwy a chłopcy na formy,

- chłopcy interesują się bardziej techniczną stroną dzieła sztuki,

- młodsze dzieci wolą barwy nasycone i zestawienia kontrastowe i uwagę skupiają na temacie obrazu,

- najpierw zwracają uwagę na kolor, a potem na przestrzenne formy,

- uwielbiają szczegóły, przez co trudno im ogarnąć obraz w całości,

- zdolność do oceny estetycznej powstaje dopiero po 10 roku życia.

W związku z tym, że smak estetyczny wzrasta wraz z wiekiem dziecka nie trudno wysnuć wniosek, co potwierdziły badania, że młodsze dzieci wolą ładne i żywe kolory, nie lubią ciemnych i zamazanych barw, a im starsze dziecko tym bardziej oczekuje realizmu, co związane jest z jego intelektualnym rozwojem. Zjawisko oceny i porównywania rzeczy widzianych na ilustracji do tych rzeczywistych zaobserwowano u dzieci powyżej 7 roku życia. Taka ilustracja jest przez dzieci bardziej ceniona.

Co jest ciekawe, najmłodsze dzieci posiadają wrażliwość estetyczną do odbioru sztuki nowoczesnej – przeciwnie, jak większość dorosłych!
Małym dzieciom nie przeszkadzają deformacje ani kolory odbiegające od rzeczywistości.

Mojej Ani w wieku 2 lat kupiłam książkę z ilustracjami  KVĚTY PACOVSKIEJ. To oryginalne i budzące fantazję ilustracje. Zachęcam odważnych rodziców. To bardzo ciekawa pozycja pod tym kątem.

Wyróżniono 3 stadia rozwoju kryteriów estetycznych u dzieci:

1 stadium – od wieku przedszkolnego do 7 roku życia.
Dla dziecka najważniejszy jest kolor i temat, a uwaga skupia się na elementach spostrzeganych bezpośrednio.

2 stadium – od 7 do 12 roku życia.
Na pierwszy plan wybija się zamiłowanie do realizmy, którego apogeum przypada na 10 – 12 r.ż., reakcja na kontrast i harmonię kolorów.

3 stadium – od 12 roku życia.
Realizm i kolor odchodzi na dalszy plan, ponieważ pojawia się ocena obrazów wg. stylu, kompozycji, wyrazu emocjonalnego.

A uczucia i emocje? Dzieci uwielbiają wszelkie zabawne i komiczne ilustracje. Ważne jest aby postacie miały cechy, mimikę i swój specyficzny kształt.
Twarz pozbawiona wyrazu nie zrobi na dzieciach wrażenia. Dlatego ukazanie mimiki twarzy i emocji ma ogromne znaczenie w ilustracji.

Czego jeszcze dowiedziałam się z badań?
Otóż najmłodsze dzieci wybierają ilustracje, gdzie jest dużo szczegółów. Dla sześciolatków ważne jest ukazanie czynności, dla tych powyżej dziesięciu lat ważna jest perspektywa, rysunek, kolor, kompozycja itp. Pokazano też dzieciom różne książki – te z ilustracjami na bardzo wysokim poziomie oraz te na niskim. Okazało się, że dla najmłodszych dzieci nie ma znaczenia, a nawet częściej wybierały książki mniej wartościowe niż starsze dzieci.

Jaki wpływ na dziecko ma obcowanie z dziełami sztuki od najmłodszych lat?

Okazuje się, że obcowanie dzieci z dziełmi o wyskiej wartości artystycznej kształtuje w nich zamiłowanie do rzeczy pięknych, rozwija kryteria estetyczne, pobudza uczucia i wzbogaca wewnętrznie, a pogląd ten podzielany jest zarówno przez psychologów jak i pedagoów.

S. Szuman napisał: „Przy częstym obcowaniu z dobrymi obrazami wrażliwość estetyczna pogłębia się, smak otrzymuje skierownie na właściwe przedmioty,
a wyobraźnia dziecka otrzymuje dobre wzory, żywotne dla dalszego jej rozwoju. S. Szuman „Wstęp do teki dla dzieci „Dzieła malarstwa polskiego” (na prawach rękopisu).

Kolejna dobra cenna informacja: wielokrotne pokazywanie dzieciom określonych ilustracji powoduje, że podobają się one jeszcze bardziej.
Wnioski nasuwają się same.

Dlatego warto podkreślić rolę rodzica czy opiekuna w wyborze danej książki i w towarzyszeniu mu podczas pierwszego oglądania. Dziecko inaczej widzi obraz niż dorosły i inaczej może daną ilustrację zinterpretować. Pomoc jest nieodzwona. Kiedy czytamy tekst, dziecko rozumie lepiej daną ilustrację, a my możemy mu pomóc w trafnej interprtacji. Częstotliwośc obcowania z ilustracją jest bardzo ważna. Kiedy dziecko ogląda wspólnie z dorosłym, który czyta tekst po raz pierwszy – wówczas odbiór jest trudny, ale po bliższym zapoznaniu się nabywa dośiwadczenia a kolejne książki nie sprawiają mu już takich trudności.

Rozumienie ilustracji, czy dzieła literackiego przez dziecko ma związek z rozwojem myślenia.
Przyjęły się trzy podziały:

- myślenie konkretno-obrazowe od 3 – 7 r.ż.

- myślenie związane ze spotrzeganem lub wyobrażeniem 7 – 11 r.ż.

- myślenie abstrakcyjno – pojęciowe od ok. 11 r.ż.

Przeprowadzono takie oto badanie: badane dziecko w wieku przedszkolnym. Jak widzi dziecko kulkę plasteliny, która zmieniła się w wałeczek?

Dziecko nie dokonuje operacji logicznych, ale sądzi, że zmieniła się ilość tworzywa, ponieważ zwraca uwagę na długość, bądż szerokość i nie widzi jeszcze stosunku pomiędzy tymi dwoma kształtami. Póżniej w miarę rozwoju dziecko orientuje się już że ciężar i objętość nie zmieniją się wraz ze zmianą kształtu, takie dziecko jużpotrafi objąć całość. Powyżej 11 r.ż. dziecko zbliża się do myślenia poziomu dorosłego.

To oczywiście schemat i granice rozwoju są płynne, ale daje pojęcie jak trudno opanować dziecku „język graficzny”. Na co dzień styka się ono z realnymi przedmiotami, osobami, kształtami. W książkach – z ilustracjami.

Poniżej prezentuję ilustracje, które wykonałam na konkurs „Narysuj bajkę” organizowany przez Wydawnictwo Miejskie Posnania. Posiadając już całkiem sporą wiedzę o tym, jak dziecko odbiera ilustrację – wykonałam ilustracje do utworu Wandy Chotomskiej „Koziołki Pana Zegarmistrza”, za które otrzymałam wyróżnienie z czego jestem bardzo dumna.

rozkladowka_1

więcej do obejrzenia na stronie www.bogna.art.pl - Koziołki-Pana-Zegarmistrza

Rozpiętość reakcji dziecka na ilustrację jest wielka. Środowisko i otoczenie ma ogromny wpływ na to, co podoba się dziecku.

Zapraszam do wspólnego obejrzenia z waszą pociechą konkursowych ilustracji i porozmawiania z o tym, co widzi i jakie emocje odczuwa.
A może narysuje własną interpretację wiersza?

Zamieszczam rysunki wykonane przez moją córkę, która towarzyszyła mi, kiedy powstawały ilustracje do utworu Wandy Chotomskiej.

0_2
0_1

Koziołki Pana Zegarmistrza

0_3

Anna Maria Chmielewska, l.4,5 „Koziołki Pana Zegarmistrza”

Pytanie do dorosłych:
+ Przypomijcie sobie książki z dzieciństwa, pamiętacie ilustracje?
Które zapadły Wam w pamieć?

 

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.