Artdhd – blog o sztuce dziecka i nie tylko…

Information

This article was written on 11 lut 2012, and is filled under arterapia, kolor, kolor w twórczości dziecka.

Magia kolorów

Kontynuując wątek dotyczący kolorów, jakie stosują dzieci w swoich pracach, natknęłam się na kilka ważnych kwestii. To bardzo ważny element, do którego my, rodzice i opiekunowie przykładamy czasem bardzo dużą wagę. Barwa jest wszędzie. Wpływa na nas i czujemy się w jej otoczeniu lepiej, gorzej. Mówi o nastroju, emocjach, preferencjach i zachowaniu. Kolor emanuje energią. Posiada moc i oddziałuje na nas, czy tego chcemy, czy nie.

Zabawa: oddychanie kolorem.

Kolor czerwony: pobudzenie
Kolor niebieski: wyciszenie i równowaga
Kolor żółty: koncentracja
Kolor zielony: wyciszenie

Ciekawostka: autorka książki Koryna Opala-Wnuk w książce „Sztuka, która pomaga dzieciom” proponuje i radzi.
Zaleca rodzicom, aby jak ich pociechy odrabiają lekcje położyć żółty obrusik. Kolor ten może pojawić się na zeszytach szkolnych, na zakładkach do książek, które można samodzielnie wykonać.

Są kolory, które nie wywołują żadnych reakcji u dziecka: szarość i biel. Za wyjątkiem złych skojarzeń emocjonalnych z bielą, kiedy dziecko miało kontakt z lekarzem i szpitalem.

Zobaczmy dalej, jak kolor łączy się z ośrodkami energii. To bardzo ważne i warto zauważyć, że medycyna wschodu operuje nimi i nazwa je czakrami. Leczenie energią kolorów staje się coraz bardziej popularne. W tym procesie stosujemy tylko intensywne kolory, pomijamy, szary czarny i brązowy.

Jeśli chcemy rozpoznać stan emocjonalny dziecka przyglądamy się wszystkim kolorom. Każde dziecko jest inne, posiada inną strukturę emocjonalną dlatego ma inny rodzaj ekspresji. Wracam do koloru czarnego. Dziecko maluje pracę w kolorze czarnym. Zastanówmy się. Dlaczego? Może wcześniej zostało skrzyczane? Może zrobiło coś źle i po pół godzinie, kiedy usiadło do malowania rozładowuje swój stan emocjonalny malując w kolorze czarnym? Diagnozowanie pozostawmy specjalistom.
Istnieje szereg metod i interpretacji wg M. Lüschera, C.G. Junga, H. Rorschacha, J. Bucka oraz wg kinezjologii.
Zacytuję: „Umieć odczytywać kolory i pojąć ich znaczenie można tylko w sytuacji perfekcyjnego zrozumienia ich języka. […] Zawsze trzeba mieć na uwadze, że postrezganie koloru jest produktem pracy mózgu. A ten w każdym przypadku jest inny. […] Niech przewodnikiem w świecie kolorów będzie dla Was przede wszystkim INTUICJA wsparta wiedzą.”

W dniu dzisiejszym, moja córka namalowała pracę w kolorach fioletowo -niebieskich. Jak powiedziała, „Mamo, to jest fryzura”. A ja wiem, że to jest jej interpretacja tęczy. Wynika z bardzo osobistego doświadczenia, opowiadam jej bajkę „Z głowy”.  Zaczęło się tak, że czytałam i czytałam bajkę za bajką, Ania nie chciała nadal zasnąć, ciekawa… zgasiłam światło … i wpadły mi w usta słowa, że opowiem jej bajkę z głowy. I włączyła się moja wyobraźnia, co z tego powstało, ano bajka z głowy, bajka o głowie, która ma włosy w kolorach tęczy.

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.