Artdhd – blog o sztuce dziecka i nie tylko…

Information

This article was written on 20 maj 2013, and is filled under inspiracje, proces twórczy, sztuka dziecka.

Inspirowanie aktywności twórczej dziecka

Moment tworzenia to narodziny własnego ja.
W procesie tworzenia, w dialogu ze światem
urzeczywistniają się emocje i przeżycia.

Twórczość dziecka wpływa na całe jego
późniejsze życie i zaangażowanie.

Herwig Deweerdt, Richard Holloway i Colwyn Trevarthen
Międzynarodowa Konferencja Unesco; Dziecko, a sztuka

Na początek pytanie: czy można w ogóle mówić o twórczości dzieci? Oczywiście, że można. Rozwój dziecka ma charakter twórczy. Zadaję to pytanie, aby pobudzić do refleksji, ponieważ panuje spór o to, czy dziecko z natury jest twórcze czy dopiero tę cechę nabywa poprzez „wychowanie twórcze”, „edukację kreatywną” i tym podobne terminy, określające edukację przez sztukę. Bez wątpienia u dzieci twórczy charakter ma ich wypowiedź. Każdego można nazwać do pewnego stopnia artystą. Wszyscy jakoś śpiewamy, rysujemy, malujemy, tańczymy, piszemy wiersze. Jednak nie możemy porównywać wytworów dziecka do twórczości artystycznej dorosłego człowieka. Stąd ten spór. Najbliższe jest mi stanowisko Doroty Kubickiej, doktor habilitowanej w dziedzinie psychologii, dla której „najistotniejsza różnica między twórczością dziecka i dorosłych odnosi się do umiejętności strategicznego używania wiedzy i procedur”[1]. No właśnie, sztuka to domena dorosłych.
A dziecko działa nieświadomie, bawi się i ta cecha powoduje, że nie ma nawyków, gotowych formułek. W tym pojęciu – dziecko jako twórca – traci na znaczeniu. Ależ jak to? Mówimy, przecież, „mały artysta” czy „mały twórca”. Tak – to artysta, ale taki, który uczy się odkrywając świat i wyraża swoje uczucia oraz osobisty stosunek do niego w wypowiedzi twórczej. I taką aktywność twórczą mam na myśli. Pobudzajmy, wspierajmy i twórzmy warunki do rozwoju tej aktywności.

Jakie formy aktywności twórczej można wyróżnić u dzieci?

Na różnym etapie rozwoju pojawiają się różne fromy aktywności. I o tym trzeba pamiętać. Nie każda zabawa nadaje się dla każdego dziecka. Posłużę się wymienionymi przez psycholog Terese M. Amabile – która poświęciła się badaniu zjawiska kreatywności, są to m.in.: śpiew, rysowanie, konstruowanie, gra na instrumentach, malowanie, zabawa słowami, taniec, fantazjowanie, gotowanie, rzeźba, drama, tworzenie opowiadań, gry, przebieranie się w stroje, zabawy liczbami, aż w końcu pisanie. Inni badacze wymieniają także animizm – czyli ożywianie przez dziecko przedmiotów martwych, zabawa w granie określonych ról – np.: Ty jesteś Księżniczką Celestią a ja kucykiem Pony – ostatnio ulubiona zabawa mojej 4letniej córki. No tak – fantazja!

Naiwne dziecięce spojrzenie na świat umożliwia twórczemu dziecku swobodne i pozbawione uprzedzeń obserowanie rzeczy i poznawanie ich wyjątkowości. Dziecko twórcze jest ciekawe, a jego ciekawość przeradza się w motywację badania, tworzenia, przeżywania – jest ważnym i nigdy niezastąpionym źródłem zainteresowań”.

Dlaczego tak dużą rolę przypisujemy rozwojowi twórczości dziecka?

Najważniejsza rola to uczenie się poprzez zabawę. Dziecko nie wkłada wielkiego wysiłku intelektulanego w tą czynność – mówiąc językiem dorosłego – nie pracuje. U dzieci akt twórczy jest procesem autoekspresji, który przebiega swobodnie. A dzięki tej wewnętrznej wolności – dziecko – niezwykle mocno koncentruje się na tym, co robi, rozmawia ze sobą i ten dialog ma „walory autoterapeutyczne”. Kreatywne doświadczenia pomagają dzieciom wyrażać i radzić sobie z uczuciami. Dzięki tej zabawie dzieci rozwijają umiejętności manualne, poszerzają wiedzę o sobie opowiadając o swoich przeżyciach, pozwalają w sposób aktywny i bezpieczny pojawić się wielu uczuciom. Będąc w grupie – przyjmując rolę wnikliwego obserwatora własnego otoczenia – pozwalają poznać uczucia innych dzieci. Aktywność twórcza kształtuje przyszłych ludzi współpracujących ze sobą, akceptujących siebie i innych oraz umiejących się nawzajem komunikować. Działania twórcze wspierają rozwój emocjonalny dziecka. A przede wszystkim pokazują jak różnorodne i wyjątkowe są inne dzieci. To w tym czasie kształtują się pierwsze relacje i komunikacja z rówieśnikami.
Jednak, aby zaistniało owo twórcze działanie potrzebna jest odpowiednia atmosfera.

Jak możemy pomóc dziecku rozwijać się w sposób twórczy i aktywny?

Pomagajmy uświadomić dzieciom, że zauważamy ich twórcze działania. Kiedy pokazuje, że leci w kosmos siedząc na krześle odwróconym do góry nogami – zauważmy to. Kiedy woła do nas „Mamo zobacz jestem konikiem!” – spójrzmy jak to robi. Pochwalmy jak prycha i podskakuje radośnie biegając po całym domu na czworaka. Kiedy jakiś przedmiot nazwie kategorią zwierzecia – przyjmijmy, że tak jest. Zobaczmy to oczami dziecka.

Dziś moja córka jadła obiad z konikiem. Karmiła konika wyjadając sama z talerza jego porcję w błyskawicznym tempie – to wyglądało tak zabawnie, że wszyscy uśmialiśmy się po pachy! No cóż, dzieci rozmawiają z zabawkami, mają niewidzialnych przyjaciół – popatrzmy na ten świat i zobaczmy  - co ich ciekawi, mają taką pomysłową wyobraźnię. Kolejny przykład z życia wzięty: Ania nazwała swojego chomika: Forgomer. I teraz mieszka z nami towarzysz o tym dziwacznym imieniu. Skąd takie imię? Nie mam pojęcia. Ot – potęga wyobraźni!

Dziecko jest aktywne i ciekawe świata przez cały czas. Dlatego zachęcajmy i wspierajmy pasje artystyczne dzieci. Bądźmy otwarci na dziecko. Komentujmy pozytywnie – i doceniajmy. Dzieci mają wiele zainteresowań, mogą zechcieć spróbować tańca, rysunku, malarstwa, albo grania na jakimś instrumencie. Dajmy im szansę. Jedna umiejętność pociągnie za sobą zdolności w kierunku innej. To nie jest czas zmarnowany, ale czas, który owocuje niekonwencjonalnymi rozwiązaniami. Zachęcajmy do dokonywania własnych wyborów. Oferujmy wsparcie w procesie i wysiłku. Nie liczy się przecież jakość wykonanego obrazka ale właśnie ów proces! To on jest tu najważniejszy.

Uczmy wytrwałości. Codzienne ćwiczenia poprawiają umiejętności. Jednego dnia nie nauczymy się grać na gitarze. Starsze dziecko może samodzielnie doświadczyć tej wartości. Przecież nic nie musi być idealne. Dzieciństwo to szczególny czas, kiedy nieustanna ciekawość świata napędza do poznania go głębiej, kiedy wirują emocje.

Artykuł opublikowany w numerze dwumiesięcznika PRZYJACIEL.

il6szlaczki

 

 

 

 

 

 

il5literki

 

 

 

 

 

 

 

 

Szlaczki przedstawione powyżej to pismo Ani.
Ale uwaga – przebijający rysunek żarówki jest już mojego autorstwa. ;)
Tak się składa, że na biurku mam kartki papieru i na nich pracując szkicuję wizje projektu, rysuję ikonki itp.
Ania wykorzystuje je do własnych celów. Tym razem naskrobała list ;)

Propozycje zabaw od lat 4

Niekończące się historie

• wybieramy z dzieckiem jeden temat np.: jakieś zwierzę i budujemy opowieść, na zmianę dopowiadając jej części, zaangażujmy je pytając, co czuje zwierzątko, jak jest ubrane; jeśli dziecko pierwszy raz przewróciło się na rowerze – możemy sami wprowadzić ten element do historii i stworzyć historię o tym, jak wybrane przez dziecko zwierzątko radzi sobie z tą sytuację, wytrwale siada na rowerek i próbuje nauczyć się jeździć mimo kolejnych upadków

Zaskakujące pytania

• przychodzi taki moment, że dzieci zadają mnóstwo pytań, a my dorośli mamy kłopot z odpowiedzią; odwróćmy role i tym razem poćwiczmy razem dzieckiem wyobraźnię zadając pytania od tych najdziwniejszych po takie zwykłe, z naszego otoczenia,  np.: „co myśli kot?”, „jak czują się gwiazdy, kiedy świeci księżyc?” „dlaczego trawa jest zielona?”, „dlaczego ta dziewczynka jest smutna?”

Prowadź mnie!

• zwykle spacerując z dzieckiem po parku, sami określamy kierunek, w którą stronę iść; odwróćmy role, pozwólmy dziecku się prowadzić (oczywiście zachowując bezpieczeństwo); zabawa rozwija pewność siebie i kreatywne myślenie

A skąd wziął się ten kolor?

• tniemy papier na wąskie paski i każdy z nich malujemy innym kolorem, potem budujemy różne kompozycje barwne, układamy szlaczki i wzory na biurku lub podłodze, ze starszym dzieckiem wprowadzamy nazywnictwo kolorów; zabawa pobudza dziecko do większej wrażliwości kolorystycznej.

Przepis na dobry humor!

• tworzymy przepis, taki jak kucharski – wg następującego schematu – pola wykropkowane uzupełnia dziecko:
„1 cały …
3 kawałki …
2 łyżeczki …
1 szczypta …
3 łyżeczki …

Wszystkie składniki wrzucić do miski i dokładnie zamieszać.
Życzymy dobrego humoru!

Zadanie wykonałam z moją córką wg zaleceń autorki książki „Rozwojowa kreska. Ćwiczenia plastyczne z elementami arteterapii”, Ewy Baranowskiej-Jojko. Polecam lekturę szczególnie zabieganych rodzicom i opiekunom. Zawiera naprawdę ciekawe przepisy na twórczą zabawę z dzieckiem.

Zabawa w abecadło

• moja 4letnia Ania już chce pisać, uparła się i w związku z tym zaczęłyśmy wspólnie rysować litery alfabetu; rysujemy i poznajemy ich kształt, nie przyśpieszamy rozwoju dziecka, ale wspieramy i zachęcamy do poznawania świata obserwując czym się interesuje czujnie podążając za dzieckiem.

Oto wynik naszych zabaw alfabetycznych.

Alfabet A.Ch. l. 4

 

 

 

 

 

 

Bałwanek TA NA A.Ch. l. 4

 

 

 

 

 

 

 

 

Ania A.Ch. l. 4

 

 

 

 

 

 

 

Od tego czasu literki bardzo często pojawiają się w pracach Ani.


Ewa Baranowska-Jojko „Rozwojowa kreska. Ćwiczenia plastyczne z elementami arteterapii”, Gdańsk, 2013, s. 44

D. Kubicka, „Twórcze działanie dziecka w stymulacji zabawowozadaniowej”, Kraków, 2003, s. 60 za Krzysztof J. Szmidt, Pedagogika twórczości, Sopot 2013, s. 304.

Możliwość komentowania jest wyłączona.